Warstwy
2026
Płótno, akryl, pastele olejne, pasta strukturalna
90 × 120 cm
Malowałam ten obraz z uczucia, które trudno nazwać, lecz nie sposób zignorować: nic z tego, co przeżyte, naprawdę nie znika — osiada głębiej, stając się częścią fundamentu, na którym stoimy. Praca zaczęła się w ciemności, od głębokich bordowych i niebieskich tonów naładowanych pamięcią. Światło w górnej części pojawiło się stopniowo — blade, kruche, niepewne, lecz niezaprzeczalne. Powierzchnia zachowuje ślad każdego gestu: gdzie farba kładła się gęsto, gdzie ją zeskrobywano, gdzie dawne znaki wymazano tylko częściowo. Wcześniejsze warstwy trwają pod powierzchnią i kształtują wszystko, co po nich — tak samo jest z człowiekiem. To od tej pracy zaczął się cykl „Kruche stany”.
Cena na zapytanie
Skontaktuj się z artystką


